Coraz więcej frankowiczów wygrywa w sądach spory z bankami o kredyty we frankach. Większość wyroków kończy się unieważnieniem umowy kredytowej na korzyść kredytobiorców. Mimo to wielu zastanawia się: Czy warto zamiast długiej walki w sądzie podpisać ugodę z bankiem?
W tym artykule wyjaśniamy:
- jakie korzyści i ryzyka niesie ugoda,
- na co uważać, zanim podpiszesz dokumenty,
- które banki najczęściej proponują ugody.
Sprawdź również: KALKULATOR FRANKOWY
Dlaczego banki proponują ugody?
Banki coraz częściej proponują frankowiczom ugody, aby uniknąć kosztownych przegranych w sądach. W praktyce ugoda zwykle oznacza przewalutowanie kredytu na złotówki i ustalenie nowego oprocentowania (WIBOR + marża).
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to szybkie i wygodne rozwiązanie. Ale uwaga: nie zawsze będzie ono dla Ciebie najkorzystniejsze.
Czy warto iść na ugodę z bankiem? Plusy ugody z bankiem:
- oszczędność czasu – proces sądowy trwa 2–3 lata lub dłużej, a ugodę możesz zawrzeć nawet w kilka miesięcy,
- niższe koszty – brak opłat sądowych, kosztów zastępstwa procesowego i opinii biegłych,
- mniejsze ryzyko procesowe – masz gwarancję zakończenia sprawy bez niepewności wyniku sądowego.
Ale są też poważne minusy, w szczególności konsekwencje przewalutowania kredytu przy wysokich stopach procentowych:
- wyższe raty kredytu – WIBOR wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie;
- ryzyko dalszych podwyżek – nawet jeśli teraz stopy spadają, zmienność rynku finansowego może je w każdej chwili ponownie podnieść;
- brak ochrony przed inflacją – kredyt złotówkowy jest mocno podatny na zmiany inflacyjne w Polsce;
- utrata szansy na pełne unieważnienie umowy – wygrana w sądzie może dać Ci możliwość odzyskania całości spłaconych rat, odsetek, prowizji i opłat – i pozostawić tylko obowiązek zwrotu kapitału!
Na co uważać przed podpisaniem ugody?
Wiele ugód zawiera niekorzystne dla kredytobiorców zapisy. Na co zwrócić szczególną uwagę?
- Przewalutowanie bez uwzględnienia spłat – Bank może nie uwzględnić już dokonanych przez Ciebie spłat, co oznacza większe saldo kredytu niż faktycznie powinno być.
- Brak zwrotu nadpłat i prowizji – W ugodzie możesz nieświadomie zrzec się prawa do zwrotu pieniędzy, które w normalnym procesie sądowym odzyskałbyś od banku.
- Klauzule zrzeczenia się roszczeń – Podpisując ugodę, możesz stracić prawo do dalszych roszczeń, nawet jeśli ujawnią się nowe nieprawidłowości w Twojej umowie.
- Niejasne zasady nowego kredytu – Dokładnie przeanalizuj, jak bank przeliczył nowe saldo kredytu i jaki harmonogram Ci zaproponował.
- Ukryte koszty – Upewnij się, że w ugodzie nie pojawią się dodatkowe opłaty za przewalutowanie lub podpisanie aneksu.
Czy warto podpisać ugodę?
Jeśli zależy Ci na szybkim zakończeniu sporu i spokoju – ugoda może być dla Ciebie opcją.
Jeśli jednak chcesz zmaksymalizować korzyści finansowe i odzyskać możliwie największą część swoich pieniędzy – warto rozważyć pozew sądowy.
Statystyki mówią jasno:
- ponad 95% spraw frankowych w sądach kończy się wygraną frankowiczów,
- w wielu przypadkach pełne unieważnienie umowy oznacza odzyskanie setek tysięcy złotych!
Które banki najczęściej zawierają ugody?
Możliwość zawarcia ugody z frankowiczami oferują w praktyce wszystkie banki, które zawierały umowy kredytu we franku szwajcarskim. Banki najczęściej zawierające ugody to:
- PKO Bank Polski – lider w liczbie zawartych ugód – do połowy 2024 roku podpisał ich ponad 40,5 tysiąca. Jako pierwszy wdrożył model ugód według propozycji KNF, oferując przewalutowanie kredytu na złotówki po kursie z dnia zawarcia umowy.
- Bank Millennium – zawarł ponad 23,5 tysiąca ugód, co stanowi około 25% aktywnych umów frankowych – najwyższy odsetek wśród banków. Proponuje ugody oparte na własnym modelu, z opcją przewalutowania po kursie niższym niż rynkowy oraz przejściem na oprocentowanie WIBOR plus marża.
- mBank – zawarł około 17 tysięcy ugód. Stosuje zarówno model KNF, jak i własne propozycje ugód.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy mogę negocjować warunki ugody?
Tak! Negocjowanie warunków jest możliwe i często prowadzi do lepszych ofert.
Czy podpisanie ugody zamyka drogę do dalszych roszczeń?
W większości przypadków tak – podpisując ugodę, zrzekasz się prawa do dalszego dochodzenia roszczeń wobec banku.
Co jest korzystniejsze: ugoda czy wyrok sądu?
Statystycznie – wyrok sądu przynosi frankowiczom większe korzyści finansowe, choć wymaga cierpliwości.
Autor: radca prawny Maciej Fiedorowicz, nr wpisu WA-15162