Jednym z fundamentalnych praw obywatela jest prawo do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie. Niestety, praktyka pokazuje, że postępowania sądowe potrafią ciągnąć się latami. Długotrwałe oczekiwanie na rozstrzygnięcie sprawy frankowej potrafi być frustrujące. Prawo przewiduje, że jeżeli postępowanie trwa za długo można złożyć skargę na jego przewlekłość. Czy warto w sprawach frankowych taką skargę wnosić?
Streszczenie
Skarga na przewlekłość to formalny sposób na przyspieszenie sprawy frankowej i uzyskanie odszkodowania od 2 000 do 20 000 zł, ale często działa umiarkowanie — sądy rzadko przyznają je z powodu uznania czasu rozpoznania za uzasadniony. Można też dochodzić odsetek ustawowych, a w razie odmowy odwołać się do ETPCz.
Czym jest skarga na przewlekłość postępowania sądowego?
Skarga na przewlekłość postępowania sądowego to środek prawny, który przysługuje gdy postępowanie sądowe toczy się zbyt długo, bez uzasadnionej przyczyny. Skargę można wnieść, gdy postępowanie przed sądem przeciąga się bez wyraźnego powodu, np. sprawa od miesięcy „leży” bez żadnych czynności, sąd nie wyznacza terminów rozpraw, nie podejmuje decyzji procesowych.
Co można uzyskać dzięki skardze?
Sąd, który uwzględni skargę, może:
- stwierdzić, że postępowanie jest przewlekłe,
- zobowiązać sąd niższej instancji do podjęcia określonych działań,
- przyznać skarżącemu od 2 000 do 20 000 zł zadośćuczynienia za przewlekłość.
Czy warto złożyć skargę w sprawie frankowej?
Skargę na przewlekłość postępowania sądowego rozpoznaje sąd nadrzędny nad sądem, którego działanie jest skarżone – czyli tzw. sąd wyższej instancji. A zatem należy liczyć się z tym, że akta sprawy będą musiały zostać wysłane do innego sądu. W praktyce oznacza to tyle, że będziemy musieli poczekać zanim akta zostały przekazane a skarga rozpoznana.
Co do zasądzanych kwot to zwykle jest to kwota najniższa, czyli 2.000 zł. A zatem kwota ta nie stanowi realnej rekompensaty za czas czekania, a jest raczej symboliczna.
Dlatego też duża część frankowiczów nie chce składać skarg na przewlekłość. Innym sposobem jednak wniosek o objęcie sprawy nadzorem do prezesa Sądu.
Niestety realia sądowe są takie, że sędziów jest zdecydowanie za mało. Nie powinno to jednak zniechęcać frankowiczów do zakładania spraw. W większości spraw odsetki od roszczenia frankowicza biegną, a zatem za czas opóźnienia bank będzie musiał zapłacić.
Kancelaria frankowa Frejowski od lat pomaga frankowiczom w walce z bankami. Pomagamy kompleksowo – analizujemy umowę kredytu (zupełnie za darmo), gromadzimy niezbędną dokumentację, przygotowujemy wszelkie niezbędne pisma, reprezentujemy kredytobiorcę w sądzie. W prosty i łatwy sposób można sprawdzić ile można zyskać na unieważnieniu kredytu frankowego, także korzystając z darmowego narzędzia, jakim jest kalkulator frankowy.